Słowem wstępu
Joe Hill to amerykański pisarz, którego proza oscyluje wokół grozy, horroru i obyczaju. Początek jego kariery datuje się na rok 1997, kiedy to debiutował opowiadaniem 'The Lady Rests'. Od tego czasu pisał i publikował w magazynach kolejne teksty.

W roku 2005 ukazała się pierwsza książka Hilla, zbiór opowiadań 'Upiory XX wieku'. Książka zyskała bardzo dobre opinie wśród krytyków i czytelników, zdobyła też prestiżowe nagrody Bram Stoker Award czy British Fantasy Award. O tym jakie wrażenie wywarł na odbiorcach debiut Joe'ego może świadczyć fakt, iż zaraz po informacji, że pisarz pracuje nad swoją pierwszą powieścią, wytwórnia filmowa Warner Bros. nabyła prawa do ekranizacji książki. 'Pudełko w kształcie serca' trafiło do księgarni w roku 2007.

Wtedy też okazało się, iż Joe Hill to syn Stephena i Tabithy King.
The Cape
Scenariusz: Joe Hill, Jason Ciaramella
Rysunki: Zach Howard
Rok wydania: grudzień 2010
Wydawca: IDW Publishing
Cena: 3.99$
Ilość stron: 28
Oprawa: miękka

Opis:
W tym specjalnym zeszycie docenione krótkie opowiadanie Joe Hilla ze zbioru "Upiory XX wieku" zostanie wzięte i przekształcone w formę komiksu. "The Cape" przeprowadzi cię przez ogrodzenie dziecięcej niewinności, a następnie uderzy twoją twarzą w ceglany mur. Odkryj swoją mroczną stronę w historii napisanej przez Hilla i Jasona Ciarameila z ilustracjami i dwiema okładkami wykonanymi przez Zacha Howarda.

Recenzja
Parę lat temu szefowie wydawnictwa IDW Publishing skontaktowali się z Joe Hillem i spytali się czy nie byłby zainteresowany wydaniem przez nich paru opowiadań z jego zbioru "Upiory XX wieku" zaadoptowanych do formy komiksu. Ich szczególną uwagę przykuł tekst "Peleryna". Hill odpowiedział im wtedy, że posiada pomysł na inny komiks. Na serię zatytułowaną "Locke & Key". Ta koncepcja tak bardzo spodobała się w wydawnictwie, że pierwotne plany na jakiś czas się oddaliły. W momencie gdy "Locke & Key" stał się tytułem znanym i cenionym zarówno przez krytyków jak i czytelników postanowili oni wydać dwa zeszyty sygnowane hasłem 'from the writer of Locke & Key"'. Pierwszym z nich był "Kodiak", który nie posiadał swojego pierwowzoru literackiego, drugim jest "The Cape", czyli adaptacja wyżej wspomnianej "Peleryny".

Za scenariusz, podobnie jak to było w przypadku "Kodiaka", odpowiedzialny został Jason Ciaramella. Materiał wyjściowy miał bardzo dobry. Ciekawa historia z rewelacyjnym zakończeniem, które zostawia czytelnika z rozdziawioną gębą. Opowieść o facecie bez ambicji, który pracę najchętniej omijałby szerokim łukiem przez całe życie. Opowieść o facecie, którego rzuca dziewczyna. Opowieść o facecie, który dzięki magicznej pelerynie z czasów dzieciństwa odkrywa, że umie latać. Ciaramella jest bardzo wierny oryginałowi. Niektóre fragmenty tekstu są żywcem wyjęte z opowiadania. Parę rzeczy zostało zmienionych, by zachować odpowiednią narrację, ale nic ważnego dla historii nie zostało wycięte. Całość została umiejętnie rozłożona na 22 strony komiksu. Po prostu to co do niego należało wykonał tak jak był powinien.

Pracę nad rysunkami powierzono Zachowi Howardowi. W polskich kioskach akurat można kupić komiks z serii o Obcych zatytułowany "Dusza robota", do którego to właśnie on stworzył ilustracje. Jednak mimo, że mamy do czynienia z tym samym rysownikiem, to oba komiksy wyglądem bardzo się od siebie różnią. Trudno zaklasyfikować styl w jakim Howard tworzy rysunki do "The Cape". Jest on typowo komiksowy, ale zarówno bardzo realistyczny. Swoim wyglądem nawiązuje do tradycyjnych opowieści o superbohaterach i starszych komiksów, w których używano kropek w celu tworzenia cieni i wywoływaniu wrażenia większej gamy kolorów. Początkowo ich obecność może się wydać czytelnikowi wręcz niewygodna, ale po chwili zaczynają spełniać swoją funkcję znakomicie. Gdy ma być fantastycznie, jest fantastycznie. Gdy ma być mroczno, jest mroczno. Po zakończeniu lektury trudno wyobrazić sobie lepsze rysunki do tej opowieści.

Efekt końcowy pracy Ciaramelliego i Howarda tak bardzo spodobał się szefom IDW, że jeszcze przed ukazaniem się komiksu postanowiono, że w 2011 roku pojawi się jego kontynuacja w formie mini-serii. Na chwilę obecną żadnych szczegółów o niej nie wiadomo, ale sądząc po sprzedaży tego zeszytu i bardzo pozytywnych recenzjach można powiedzieć, że ich decyzja była trafiona. Zresztą sama postać głównego bohatera aż się prosi o jakieś rozwinięcie. Umiejętność jaką zdobywa daje dobremu scenarzyście wielkie pole do popisu. Jak dla mnie na jednej mini-serii może się nie skończyć. Pierwszy zeszyt wypada lepiej niż można się było spodziewać.

autor: ingo
dodane: 11.01.2011

Okładki

okładka A                                            okładka B

wariant limitowany A                            wariant limitowany B



copyright © 2010 - 2018 joehill.pl     e-mail     design by Mike Draven / Darek Kocurek / Vincent Chong