Słowem wstępu
Joe Hill to amerykański pisarz, którego proza oscyluje wokół grozy, horroru i obyczaju. Początek jego kariery datuje się na rok 1997, kiedy to debiutował opowiadaniem 'The Lady Rests'. Od tego czasu pisał i publikował w magazynach kolejne teksty.

W roku 2005 ukazała się pierwsza książka Hilla, zbiór opowiadań 'Upiory XX wieku'. Książka zyskała bardzo dobre opinie wśród krytyków i czytelników, zdobyła też prestiżowe nagrody Bram Stoker Award czy British Fantasy Award. O tym jakie wrażenie wywarł na odbiorcach debiut Joe'ego może świadczyć fakt, iż zaraz po informacji, że pisarz pracuje nad swoją pierwszą powieścią, wytwórnia filmowa Warner Bros. nabyła prawa do ekranizacji książki. 'Pudełko w kształcie serca' trafiło do księgarni w roku 2007.

Wtedy też okazało się, iż Joe Hill to syn Stephena i Tabithy King.
Shadow Show (By The Silver Water of Lake Champlain)
Scenariusz: Jason Ciaramella
Rysunki: Charles Paul Wilson III
Rok wydania: listopad 2014
Wydawca: IDW Publishing
Cena: 3.99$
Ilość stron: 20
Oprawa: miękka

Opis:
Mała Gail London i jej przyjaciel Joel Quarrel pewnego zimnego poranka pod koniec lata wyszli nad jezioro i dokonali epokowego odkrycia. Natrafili na wyrzucone na brzeg ciało plezjozaura wielkości dwutonowej ciężarówki. W otaczającej ich mgle układają plan, zamierzają walczyć w obronie swojego odkrycia i stawić poraz pierwszy w życiu czoło ogromowi śmiertelności... nieświadomi co jeszcze może kryć srebrna woda w jeziorze Champlain.

Recenzja
'By The Silver Water of Lake Champlain' to opowiadanie, które nie jest szeroko znane czytelnikom Joe Hilla, zamieszczone zostało w antologii ku czci zmarłego Raya Bradbury'ego. Bradbury z kolei w Polsce nie jest pisarzem szczególnie znanym i czytanym więc dla polskiego czytelnika opowiadanie Hilla to raczej nisza w niszy. Dodając do tego fakt, że omawiamy właśnie komiks, a mimo, że w Polsce obserwowany jest od kilku lat duży rozwój rynku komiksowego, opowieści rysunkowe nie są u nas wyjątkowo popularne to pierwszy zeszyt 'Shadow Show' jest niszą niszy w niszy. I akurat w tym przypadku może i lepiej, ża tak jest bo nowy komiks sygnowany nazwiskiem Joe Hilla uważam za wyjątkowo słaby.

Nie miałem niestety okazji zapoznać się z tekstem pierwotnym a tylko adaptacją komiksową więc nie wiem ile treści znalazło się w 'Shadow Show #1' ale mam nadzieję, że opowiadanie oferuje dużo, naprawdę dużo więcej niż to co zobaczyłem w komiksie. Komiks bowiem jest zadziwiająco prosty, krótki i nie oferujący właściwie nic ciekawego. Opis 'By The Silver Water of Lake Champlain' zwiastuje naprawdę ciekawą przygodę a już na pewno bardziej rozbudowaną w stosunku do tego co zobaczyłem w komiksie. Zeszyt ma 20 stron co jest naprawdę śmieszie małą liczbą i wygląda jakby był prologiem czy choćby częścią pierwszą z kilku. A niestety nie jest i teraz pytanie, czy opowiadanie jest równie banalne czy po prostu nie wyszła adaptacja? W to ostatnie nie za bardzo chce mi się wierzyć gdyż scenariusz rozpisał Jason Ciaramella, autor znakomitego przecież 'The Cape' i dobrego 'Thumbprint'.

Za stronę wizualną komiksu odpowiada Charles Paul Wilson III znany czytelnikom komiksów Hilla z prequela do powieści 'NOS4A2' - komiksu 'Wraith'. No i niestety tutaj znów będę narzekał, bo styl tego artysty abslutnie mi nie odpowiada i o jego rysunkach w 'Shadow Show #1' mam zdanie mocno negatywne. Komiks sam w sobie jest dla mnie ucztą dla oczu, nazwisko rysownika jest w moim przypadku głównym kryterium doboru lektury. Bo nawet przy średniej treści można rozkoszować się wielokrotnie planszami, rysunkami, kolorystyką. Bywają rzecz jasna wyjątki, 'The Walking Dead' wizualnie jest co najwyżej średni ale historia jest kapitalna i tam naprawdę rysunki nie są zbyt ważne bo treść pochłania mnie całkowicie. W przypadku Charlesa Wilsona III jednak kreska jest zupełnie nie z mojej bajki co przy jałowej treści powoduje, że nie ma w komiksie nic co by mnie urzekło.

'Shadow Show' to może i ciekawy projekt, komiksowa adaptacja kilku opowiadań różnych autorów w hołdzie legendy. Pewnie lepiej przyswajalny będzie w formie albumowej, który zawierał będzie wszystkie 5 zeszytów. Różne historie, różni pisarze, różni rysownicy. W antologiach zawsze znajdzie się coś dla siebie. Pojedyńczy zeszyt Joe Hilla niestety do mnie nie trafił zupełnie.

autor: nocny
dodane: 20.01.2015



copyright © 2010 - 2016 joehill.pl     e-mail     design by Mike Draven / Darek Kocurek / Vincent Chong