Słowem wstępu
Joe Hill to amerykański pisarz, którego proza oscyluje wokół grozy, horroru i obyczaju. Początek jego kariery datuje się na rok 1997, kiedy to debiutował opowiadaniem 'The Lady Rests'. Od tego czasu pisał i publikował w magazynach kolejne teksty.

W roku 2005 ukazała się pierwsza książka Hilla, zbiór opowiadań 'Upiory XX wieku'. Książka zyskała bardzo dobre opinie wśród krytyków i czytelników, zdobyła też prestiżowe nagrody Bram Stoker Award czy British Fantasy Award. O tym jakie wrażenie wywarł na odbiorcach debiut Joe'ego może świadczyć fakt, iż zaraz po informacji, że pisarz pracuje nad swoją pierwszą powieścią, wytwórnia filmowa Warner Bros. nabyła prawa do ekranizacji książki. 'Pudełko w kształcie serca' trafiło do księgarni w roku 2007.

Wtedy też okazało się, iż Joe Hill to syn Stephena i Tabithy King.
Jest legendą
Rok wydania: wrzesień/październik 2011
Wydawca: Sine Qua Non
Cena: 34,90 zł
Ilość stron: 368
Oprawa: miękka

Autorzy opowiadań:
- Joe Hill, Stephen King
- F. Paul Wilson
- Mick Garris
- John Shirley
- Thomas F. Monteleone
- Michael A. Arnzen
- Gary A. Braunbeck
- John Maclay
- William F. Nolan
- Ed Gorman
- Barry Hoffman
- Richard Christian Matheson
- Joe R. Lansdale
- Nancy A. Collins
- Whitley Strieber

Opis:
Światowa czołówka twórców literatury grozy składa najlepszy możliwy hołd jednemu z nich - Richardowi Mathesonowi, autorowi m.in. powieści "Jestem legendą" i scenarzyście kultowego serialu "Strefa mroku".

Oryginalne, pisane specjalnie z tej okazji opowiadania wykorzystują i rozwijają wątki twórczości Mathesona, na nowo ożywiając jego osobliwy, przerażający i całkowicie prawdziwy świat. Znajdziemy tu owoc pierwszej współpracy na linii ojciec - syn, Stephen King - Joe Hill (znakomicie napisana i trzymająca w napięciu historia krwawego pojedynku na szosie), swoje najcięższe działa wytaczają m.in. Nancy A. Collins (pełna seksu i przemocy upiorna opowieść o nawiedzonym domu), F. Paul Wilson (zaskakująca opowieść mężczyzny, którego życiowym celem jest utrudnianie egzystencji swoim sąsiadom) i John Shirley (historia mężczyzny, który cofa się w czasie, by zapobiec samobójstwu swojej dziewczyny). Wstęp napisał sam Ramsey Campbell, legenda brytyjskiego horroru. Miłośnicy twórczości Mathesona będą zachwyceni, a siła i jakość opowiadań zadowoli wszystkich fanów literackiej grozy.

Recenzja
"Jest Legendą" to antologia złożona w hołdzie Richadowi Mathesonowi i powiem szczerze, że miałem ogromne opory by po nią sięgnąć. Samo opowiadanie Kinga i Hilla jest sporym wydarzeniem i dla fanów obu pisarzy to dość konkretny powód na zakup tej pozycji. Książka to jednak nie tylko to jedno opowiadanie, a nieznajomość twórczości Mathesona trochę na starcie zniechęca. Przyznam, że wstęp Ramseya Campbella wcale nie ułatwia nam rozpoczęcia tej przygody. Pisarz rzuca jednym tytułem za drugim i na laika przedmowa działa zwyczajnie odstraszająco. Znacznie bardziej zachęciła mnie króciutka notka redakcyjna, w której Christopher Conlon w prosty sposób mówi dlaczego zdecydował się właśnie na taką książkę. Tak czy inaczej, pomimo początkowych oporów, zasiadłem do lektury i teraz mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że absolutnie nie żałuję.

Książka składa się z piętnastu opowiadań, które można podzielić na dwie grupy - sequele/prequele i wariacje, czyli całkowitą dowolność, począwszy od inspiracji jednym zagadnieniem, przez konkretne teksty, na hołdzie za całokształt kończąc. Obie grupy mają swoich faworytów, ale też w każdej znalazły się teksty nieco słabsze. Dla laików zdecydowanie ciekawsza jest ta druga i tak naprawdę dawała ona też pisarzom największe pole do popisu.

Najpierw przyjrzyjmy się kontynuacjom oraz prequelom tekstów Mathesona. I tutaj moim faworytem jest "Powrót do Piekielnego Domu" Nancy A. Collins. Wbrew temu co mógłby sugerować tytuł, jest to historia rozgrywająca się przed tą, którą opowiedział Matheson i jest to naprawdę świetne opowiadanie o nawiedzonym budynku. Fani kingowej "Czerwonej Róży" znajdą się w małym raju. Jest to jedno z dłuższych opowiadań, ale warto już na wstępie zaznaczyć, że w przypadku tej antologii to właśnie dłuższe teksty moim zdaniem sprawdziły się najlepiej. Mówiąc o kontynuacjach należy mocno podkreślić tytuł "Wezwany" F. Paula Wilsona. Kapitalny tekst o człowieku, który przeprowadza się na przedmieścia i stopniowo sieje zamęt w spokojnej społeczności. Moim zdaniem na uwagę zasługuje też "Ja również jestem legendą" Micka Garrisa. Opowiadanie ma raczej słabe recenzje i nie radzę nastawiać się na jakąś ważną opowieść będącą genezą "Jestem legendą", ale jest to naprawdę sprawnie skrojona historyjka i ja podczas lektury bawiłem się wyśmienicie. Kciuk w górę daję też tekstowi "Piękno odebrane ci w tym życiu istnieje wiecznie" Gary'ego A. Braunbecka, choć w tym jedynym przypadku, strasznie żałuję, że najpierw nie przeczytałem oryginału. Bardzo spodobała mi się końcówka "Button, Button", na którym bazował ten pisarz i niestety jest to chyba jedyne opowiadanie w zbiorze, które zdradza wszystko co ciekawe w tekście Mathesona. Tak czy inaczej, nie żałuję, że chociaż w sferze wyobraźni zapoznałem się z ta historią. Niestety w tej grupie znajdziemy też tytuły, na których się lekko zawiodłem. Pierwsze to "Powrót do Zachary" Williama F. Nolana. Mam wrażenie, że stajemy tu przed kontynuacją naprawdę dobrego tekstu, ale sam "Powrót" ma także ogromny potencjał. Rozwija się doskonale, czyta wyśmienicie, gdy nagle... po prostu się urywa. Autor sili się na zaskakujące zakończenie rodem z seriali typu "Opowieści z krypty", problem w tym, że my już wiemy ze wstępu, z czym mamy tutaj do czynienia i ta końcówka absolutnie niczym nie zaskakuje. Szkoda, bo były przesłanki na dobrą, brutalną i przede wszystkim straszną opowieść. Umiarkowanie przypadł mi do gustu też "Srzeczy jak ja" Michaela A. Arnzena, ale w tym przypadku warto chyba sięgnąć najpierw po pierwowzór, szczególnie że jest on dostępny w naszym kraju. Możliwe, że wtedy odbiór opowiadania będzie zupełnie inny.

Druga grupa, czyli wariacje, to około sześciu tekstów i nie spodobał mi się jeden ("Venturi"), któremu nie będę poświęcał większej uwagi, ale pozostałe to w zasadzie same petardy. Zacznijmy od "Gazu do dechy" Stephena Kinga i Joe Hilla. To dość brutalna, ale też całkiem rozrywkowa historia sensacyjna o gangu motocyklistów i zemście na drodze. Jeśli lubicie debiut Spielberga "Pojedynek na szosie" lub serialowy hit stacji FX "Synowie Anarchii", ale przede wszystkim jeśli lubicie Kinga i Hilla, to jest to lektura obowiązkowa. Kolejnym świetnym tekstem jest "Nawrót" Eda Gormana. To historia o zazdrości, która rozwija się perfekcyjnie i także nagle zostaje urwana, ale w tym przypadku, gdy do czytelnika dociera sens tego finału, to jest jak uderzenie cegłą w twarz. Naprawdę jestem cały czas pod wrażeniem tego opowiadania. Znalazło się tutaj też coś dla fanów prostych historyjek z dreszczykiem. "Zdobycz" Joe R. Lansdale'a to opowieść o morderczej lalce, która walczy ze swoim właścicielem i choć temat ani ambitny ani świeży, to opowiadanie dostarcza tak pokaźnej dawki świetnej rozrywki, że z miejsca staje się jednym z faworytów. Na sporą uwagę zasługuje też "Samoistna wyspa" Barry'ego Hoffmana, w której poznajemy niesamowitą historie człowieka, którego życie wywraca się z dnia na dzień do góry nogami. I na zakończenie ostatnie warte uwagi opowiadanie z tej grupy - "Dwa strzały z Fotogalerii Fly'a" Thomasa F. Monteleone'a. Autor zaczerpnął od Mathesona tylko sposób podróży w czasie i ta część jest akurat nieco słaba. Do tego momentami tekst jest zbyt "podręcznikowy" - opis scen na Dzikim Zachodzie potrafi czasem uśpić czytelnika - ale ostatecznie jest to dobre opowiadanie z ciekawą końcówką.

W podsumowaniu powinienem jeszcze raz zachęcić Was do kupna książki. Tak się jednak składa, że ja doskonale rozumiem obawy przed tą lekturą. Sam jednak nie żałuję tego, że się przełamałem. To naprawdę bardzo dobra antologia i nieznajomość twórczości Mathesona nie wpływa na odbiór książki. Wręcz przeciwnie, "Jest Legendą" daje szansę by choć pobieżnie zapoznać się tematyką jaką poruszał człowiek, który sam jest legendą w gatunkach tak przez nas uwielbianych - horrorze, fantastyce i wszelkich opowieściach niesamowitych. Jeśli zaś nie obchodzi Was Richard Matheson, to pozostaje jeszcze kwestia wspólnego opowiadania Kinga i Hilla, a jest to wydarzenie, którego żaden fan nie powinien opuścić. Jakby na to nie patrzeć, ta książka to pozycja, którą powinien bardzo mocno zainteresować się każdy miłośnik Stephena Kinga i Joe Hilla oraz każdy kto lubi dobrą literaturę i świetne opowieści niesamowite.

autor: Mando
dodane: 18.10.2011


copyright © 2010 - 2016 joehill.pl     e-mail     design by Mike Draven / Darek Kocurek / Vincent Chong