Słowem wstępu
Joe Hill to amerykański pisarz, którego proza oscyluje wokół grozy, horroru i obyczaju. Początek jego kariery datuje się na rok 1997, kiedy to debiutował opowiadaniem 'The Lady Rests'. Od tego czasu pisał i publikował w magazynach kolejne teksty.

W roku 2005 ukazała się pierwsza książka Hilla, zbiór opowiadań 'Upiory XX wieku'. Książka zyskała bardzo dobre opinie wśród krytyków i czytelników, zdobyła też prestiżowe nagrody Bram Stoker Award czy British Fantasy Award. O tym jakie wrażenie wywarł na odbiorcach debiut Joe'ego może świadczyć fakt, iż zaraz po informacji, że pisarz pracuje nad swoją pierwszą powieścią, wytwórnia filmowa Warner Bros. nabyła prawa do ekranizacji książki. 'Pudełko w kształcie serca' trafiło do księgarni w roku 2007.

Wtedy też okazało się, iż Joe Hill to syn Stephena i Tabithy King.
Pudełko w kształcie serca
Tytuł oryginalny:Heart-Shaped Box
Rok wydania: 2007

Polskie wydanie: 2007
Wydawca: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Ilość stron: 328
Oprawa: miękka

Opis:
Jude Coyne, gwiazdor ostrego rocka w mocno średnim wieku, oprócz muzyki ceni sobie spokój, psy, kobiety - i swoją kolekcję. Jako zbieracz wszystkiego, co makabryczne i niesamowite, nie może przepuścić okazji zakupu wystawionego na aukcji internetowej ducha. Kiedy jednak w jego domu pojawia się garnitur nieboszczyka w czarnym pudełku w kształcie serca, Jude odkrywa, że za swe pieniądze dostał znacznie więcej, niż się spodziewał. Duch bowiem jest prawdziwy - i ma swoje plany...

Recenzja
Joe Hill pokazał się szerszej publiczności już w wieku 9 lat grając jedną z ról w filmie 'Creepshow'. Jak sam przyznaje, dobrze się stało, że zamiast aktorstwa wybrał karierę pisarza. Trzeba przyznać, że czytelnicy horroru mogą się z tego wyboru cieszyć, ponieważ Hill jest jednym z najbardziej obiecujących młodych przedstawicieli tego gatunku. Wiele już zdążył osiągnąć, a to dopiero początek jego kariery. Za swoją pierwszą książkę, zbiór opowiadań pt. '20th Century Ghosts' wydany w 2006 roku, zdobył takie prestiżowe nagrody jak Bram Stoker Award, czy też British Fantasy Award. Ponadto pojedyńcze jego opowiadania przyniosły mu kolejne wyżej wymienione wyróżnienia.

O jego pierwszej powieści, 'Pudełku w kształcie serca', mówiło się już na długo przed jej premierą, kiedy to prawa do ekranizacji wykupiła jedna z największych hollywoodzkich wytwórni filmowych. Innym młodym pisarzom takie sytuacje mogą się wydarzyć jedynie w snach. Zainteresowanie tą pozycją nie słabło. Przyjęta bardzo entuzjastycznie zarówno przez krytyków jak i czytelników książka poradziła sobie również bardzo dobrze na księgarskich półkach. Sam Neil Gaiman napisał, że jest to najlepszy powieściowy debiut spod znaku horroru od czasu 'Potępieńczej gry' Clive'a Barkera wydanej 20 lat temu... Pozostaje nam poczekać parę miesięcy a przekonamy się jakie tym razem Hill zdobędzie nagrody.

'Pudełko...' jest opowieścią o byłym gwiazdorze rockowym, którego charakteryzuje bardzo specyficzne hobby. Otóż kolekcjonuje on przedmioty mające w sobie coś makabrycznego, czy też niesamowitego. Jest on posiadaczem m.in. rysunków narysowanych przez seryjnego mordercę, siedemnastowiecznych zeznań czarownic, czaszek, czy też filmów snuff. Nic więc dziwnego, że gdy pojawia się okazja nabycia ducha na aukcji internetowej, nasz bohater bez większego zastanowienia staje się jego posiadaczem. Jak się później okazuje, niektóre szybkie decyzje mogą powodować śmiertelne skutki.

Wszyscy moglibyśmy wymienić mnóstwo historii o duchach, nie mających dobrych zamiarów wobec istot żywych. Ale prawda jest taka, że nie sposób wymyślić czegoś, co nie byłoby już gdzieś wcześniej w inny sposób opowiedziane. W takim przypadku trzeba albo napisać historię w bardzo dobrym stylu, albo wpleść w nią jak najwięcej nowatorskich elementów, które by wyróżniały daną powieść od innych jej podobnych. Hillowi udały się obie sztuki w sposób doskonały.

Hill nie bawi się w długie wprowadzanie czytelnika w wykreowany przez siebie świat. Nie dostajemy dziesiątek stron na poznanie bohaterów zanim zacznie się właściwa akcja. Tytułowe pudełko pojawia się już w drugim rozdziale i niewiele dłużej trzeba czekać zanim pojawi się sama zjawa. A trzeba przyznać, że fragmenty w których się ona pojawia zostały napisane po mistrzowsku. W ten sposób to nawet sam Stephen "Mistrz Gatunku" King nie potrafi straszyć swoich czytelników. W przypadku filmu, by wywołać efekt podskoku widza na krześle , prawie zawsze stosuje się jakieś głośne, nagłe dźwięki, albo szybkie ruchy kamer. Hill osiąga dokładnie ten sam efekt nie wykorzystując żadnych efektów audio wizualnych. Jego styl jest bardzo przyjemny w odbiorze. Książkę czyta się niezwykle szybko. Akcja goni akcje, dzięki czemu czytelnik nie ma prawa odczuwać znudzenia. Poza interesującą fabułą dostajemy również ciekawie skonstruowane postacie, których to losem będziemy się autentycznie przejmować.

Osobiście nie potrafię znaleźć słabych stron tej książki. Na pewno jest to po części spowodowane tym, że dobre historie o duchach zawsze były tym, co niżej podpisany bardzo sobie cenił. Nie ma co ukrywać, że 'Pudełko w kształcie serca' nie można zaliczyć do literatury wyższej. Na szczęście nie aspiruje ono do tego by takową być. Nie przekazuje ona żadnych głębszych wartości. Pełni ona funkcję typowo rozrywkową, mającą na celu zapewnienie czytelnikowi paru godzin zabawy na najwyższym poziomie.

autor: ingo
dodane: 10.11.2007



copyright © 2010 - 2016 joehill.pl     e-mail     design by Mike Draven / Darek Kocurek / Vincent Chong